folklor
Gauchos
Gauchos czasami nazywani także argrntyńskimi kowbojami są potomkami hiszpańskich przybyszy i Indianek. Gauchos oswajali zbłąkane stada dzikich koni i bydła. Zwano ich Beduinami pampasów. Żywili się mięsem zdziczałego bydła, a szałasy, odzież i sprzęty domowe wykonywali ze skóry i kości upolowanych zwierząt. Mięso upolowanej zwierzyny zawijali w specjalnie spreparowane skóry i wkładali je pod siodła. Po kilu godzinach jazdy mięso nadawało się do spożycia.Typowym ubiorem gauchos – do dziś – są szerokie szarawary, opadające swobodnie na wysokie cholewy, i buty z koźlej skóry ( z pomysłową wentylacją) Do tego luźna bluza z szerokimi rękawami, którą ściska szeroka, czarna szarfa albo skórzany pas, nabijany srebrnymi monetami. Czarna chustka na szyi, szerokoskrzydłe sombrero na głowę a na chłodne dni poncho – peleryna wkładana przez głowę, chroniąca od deszczu a nocą służąca za koc. Nieodłącznym towarzyszem każdego gauczo jest koń, którego pielęgnuje i pilnuje jak oka w głowie, siodło ze skóry baraniej, bo w upałach nie odparza siedzenia, do tego lasso, broń, woreczek z yerba mate, czajniczek na wodę i kawałek stalowej siatki do pieczenia mięsa. Gauchos odegrali poważną rolę w walkach o niepodległość Argentyny choć ta niepodległość, o ironio!, spowodowała kres ich wolności – ziemia została rozdzielona pomiędzy wielkich estancjero ( właścicieli ziemskich a nie mogący tego zrozumieć gauchos byli ścigani za złodziejstwo ( bydła) i włóczęgostwo i wysyłani na przymusowe roboty w majątkach wielkich estancjero albo do walki z Indianami, by zdobywali nowe ziemie dla obszarników. Liczne bunty gauchos były krwawo tłumione. Gauchos mają swój niepisany kodeks honorowy i obyczajowy, od dziecka uczą się celnie strzelać, dobrze jeździć konno i umiejętnie posługiwać się lassem.Zdaniem historyków gauczowie przestali istnieć pod koniec XIX w, jednak w kulturze Argentyny pozostało po nich wiele śladów. Brak pracy na prowoincji zmusiłą wileu gauczów do przeniesienia się do miast jednak wielu zostało w estanciach, żeby pracować na nowych zasadach, otrzymując za swoją pracę przy wypasie i znakowaniu bydła regularne wynagrodzenie.Jedną z największych atrakcji nawiązujących do tradycji gauczów są rodea, czasami organizowane z ogromnym rozmachem, połączone z ucztowaniem, śpiewami i tańcem, a czasami mniej oficjalne rodea na prowincji, na których okoliczni gauczowie rywalizują w trudnych sprawdzianach umiejętności i iodwagi typu łapanie bydła na lasso z konia, łapanie koni na lasso z ziemi, ujeżdźanie dzikich koni, gonitwa do pierścienia czy podnoszenie z ziemi różnych przedmiotów, oczywiście galopując na koniu..Gauczowie biorą udział w takich zawodach z takim samym fasonem i dumą jak ich przodkowie.